Nie dbam o to, by żyć

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Co to znaczy kocham cie w tym zakłamanym świecie.I gdy dowiedziałam się że on ten który te słowa powinien kierować do mnie bez ogródek skierował je do niej...Moja kamienna twarz rozpadła się na kawałki.I gdzie się do cholerny podziałas gdy jesteś potrzebna?? właściwie wszyscy już wiedzą.I wiedzą też dlaczego.Bo przyjaciele wiedzą nawet nie pytając.To lepiej nic nie musze mówić.Czemu jednak każą mi cieszyć się życiem i w ich ustach ;; daruj sobie, musisz sobie go odpuścić;; zabrzmiało nadzwyczaj śmiesznie.Ale znów udaje powiedziałam ; wiem już dawno odpuściłam; GÓWNO PRAWDA.Nadal wierze,nadal wierze choć nie powinnam już w nic wierzyć.Oni myślą ze dałam spokój a ja siedze tu i użalam się nad sobą i nad nami o ile można było nazwać nas jako nas w sensie ze razem.Teraz to tylko ja i ty.I czemu mam tą cholerna nadzieje ???? I mówisz jej że tęsknisz widzę to na twojej twarzy gdy idziesz widze ten smutek gdy jej nie ma.Widze tą niechęć do mnie,ale czemu? czemu wszystko się tak pieprzy gdy ma być dobrze...Tak bardzo pragne twego uśmiechu,twojego głosu,i pragne też bym była dla ciebie kimś więcej nie tlyko osobą którą bardzo lubisz podobno..I pragnę zapomnieć..Może zrobiłam coś źle??Na Boga zastanawiam się czy coś zrobiłam źle jak to ty potraktowałeś mnie jak nie człowieka jak kogoś kim można pomiatać.I tak właśnie się czuje od kilku miesięcy.Pomimo to dziękuje,za to że spędziłam z tobą wiele najlepszych dni w moim życiu.Dziękuje.A teraz przepraszam ale nie jestem w stanie napisac nic więcej,tak cholernie mi źle.
Tagi: Kurwa6
11.03.2010 o godz. 21:01

Boże.Ogarnia mnie taka niechęć do tego wszystkiego patrze na tą stertę książek jutro spr z histori nic nie umiem.Nie mam siły na to wszystko.Dziś czuję sie okropnie podobno mam kamienną twarz że potrafię ukrywać smutek,złość i wgl ? Gdy mi to powiedziano nie ukrywam ucieszyłam się że moja mimika twarzy nie zdradza tego wszystkiego co we mnie siedzi.Jeszcze teraz doszła ta cholerna złość na wszystko do okoła rodziców- boże jak oni mnie wkurzają jednym zdaniem potrafią mi zepsuć cały dzień, dochodze do takiego stanu że nie chce mi się nawet na nich patrzeć z resztą na siebie też mi się nie chce.Przyjaciółka- kurde czuję taką obojętność z jej strony takie uczucie niepewności taka kompletna zlewka wszystkiego co jest we mnie, nie zniose tego więcej-codziennie sobie to powtarzam.Otóż moja wspaniała przyjaciółka ma cholerne zmiany nastrojów co pare godzin i nie nie przesadzam, poprostu w jednej chwili np potrafi nabijać się z wszystkiego do okoła,rozmawiać śmiać się a za moment kompletnie cie zjechac i odejść i ona kurwa myśli ze ja będę to znosić !! Jestem zła na to wszystko.Chłopak- w jego ustach nic do niej nie mam tz odprowadzanie jej na moich oczach,machanie i rozmawianie oraz wspólne spojrzenia ?? czy to znaczy nic do niej nie mam..Czuje jak moja godność odchodzi właściwie już odeszła.Kompletnie poniżam siebie samą dając mu nowa szanse każdego dnia i co z tego?? jestem naiwna.Kolejny dzień który zaliczam do tych złych.Czemu nie moge traktować tego wszystkiego z dystansem.Nie wyolbrzymiać każdego szczegółu.Jest mi źle z samą sobą i z wszystkim do okoła.
Tagi: Kurwa 5
09.03.2010 o godz. 21:14

I would die just to live and yet we all live to die..

Kurde z napisaniem tej notki zbierałam sie jakies 3 dni jak nie więcej.Oczywiście optymistyczny nastój minął czego można byłoby się po mnie spodziewać.Jestem tragiczna moje nastroje zmieniają się średnio co jakieś 2-3 godziny.Powrót zimy której mam już po dziurki w uszach dodatkowo nie poprawił mi humoru.A szkoda..swoją drogą to jest pięknie uwielbiam patrzeć na spadające płatki śniegu, stanąć na chwilkę przechylić głowe i wystawić język, poczuć taką zajebistą wolność.Oczywiście gdy nikt nie patrzy ;)te dni szybko lecą.A moje życie miłosne stoi w miejscu nie może nie, rusza się a raczej cofa a osoba na której mi zależy uważa mnie za kogoś kim nigdy nie byłam i nie jestem..Kurde ale to straszne uczucie gdy masz świadomość że człowiek na którym ci zależy ma cie za kompletnie zamkniętą w sobie dziewczynę z którą nie może nawet porozmawiać.Ale oczywiście problem tkwi we mnie,może się boję ? boję się ze jak zbytnio się otworze znów zostane zraniona i sie nie pozbieram ? najgorsze jest to że starając się to zmienić bardziej się w to wgłębiam.Boże czemu wszystko jest takie pozornie łatwe a w rzeczywistości jest kompletną ironią której nie rozumiem??? moźliwe że jutro spieprze poraz 5,6,7.. nie wiem swoją szanse.W końcu się podda a może to lepiej ? może bedzie mniej cholernych problemów które tkwią w mojej głowie.Nie nie nie !! wyrzucam to z mojej psychiki.Ciągle czuje jego zapach,moja bluza pachnie jego perfumami,staram sie nie myśleć ale gdy zamykam oczy i gdy czuje ten zapach który wnika we mnie,niezależnie jak bardzo się staram nie wychodzi,może pozostawie to wszytko losowi niech się nami bawi a co ?!Życie jest jednak dziwne..
Tagi: Kurwa4
03.03.2010 o godz. 20:12

Korzystaj z życia.Nie patrz na świat spod ciemnych pesymistycznych okularów, korzystaj puki możesz,puki bólem dla ciebie jest coś co nie sprawia że umiera twoje "ja"..Nie mam siły już, dziś idzie wszystko nie tak.A to wspaniałe optymistyczne wprowadzenie,ah gdybym mogła tylko przyswoić je w mojej chorej psychice.Mam ochote skakać przez okno poczuć ten wiatr we włosach na chwilę poczuć się wolnym ah.. ;) nie będę sie rozmarzać.Czy kiedykolwiek czuliście że ktoś wparowal do waszej psychiki wyjął z niej wszystko przeczytał i odłożył z powrotem nie naruszone?Moje pamiętniki,notatki,teksty piosenek, wiersze zostały przeczytane przez moją ciocie która sprzata w mojej twierdzy.Jakim prawem ludzie naruszają prywatność,włażą zabłoconymi butami do twojego świata...Nie mam siły na to wszystko..
Tagi: Kurwa3
25.02.2010 o godz. 19:45
Czuję sie oszukana.Czuję się jakby ktoś się mną zabawił, więc czemu nie stracił nic w moich oczach ? jestem żałosna.Czy to wszystko czego oczekuje ? czy to mi wystarcza tak mało ? czemu? Świat jest dwulicowy.Świat jest cholernie dwulicowy.Nie mam słów by pisać dalej.Bo nie mam sensu o tym samym w kółko..Zabaw się mną do cholery baw !!! poddaje sie..
Tagi: Kurwa 2
20.02.2010 o godz. 09:59

Dni się tak okropnie dłużą.Nie potrafie myśleć o niczym innym.Mieliście kiedyś tak że siedzicie patrzycie na ludzi i myślicie ;; cholera co jest nie tak ?! co ja robie tu z osobą której ulubionym filmem jest jakaś ckliwa komedyjka,chłopakiem avans w dresie a jedyną rzeczą jaka będzie cieszyła ją tego dnia to to że poliże się na korytarzu z swoim wspaniałym techno-chłopcem,nie zamieniając z nim ani słowa...obok niej wyrwany z jakiegoś innego świata chłopak który uważa, że jeśli powie sam dokładnie nie wiedząc co jest śmieszny,jestem zupełnie z innego świata.Tak odległa od ludzi którzy mnie otaczają nie chce mi się tego opisywać jest ich za wiele.Marcin oczywiście traktuje mnie jak zabawkę mam ochotę podejść i spytać czy aby jeszcze mu się nie znudziłam ? ale boję się wiem że gdy tylko podejdzie strace głowe zamknę sie w tym swoim cholernym świecie i nie będę mogła oderwać moich oczu od jego oczu.Chcę nienawidzieć,chce zapomnieć,chce potrafić nie myśleć,chce zamknąć oczy i nie widzieć jego twarzy.Nie mam słów by opisać to co czuje.Jestem taka wkurwiona na to wszystko. Mój umysł nie zniesie tego...nigdy więcej..
Tagi: KURWA
17.02.2010 o godz. 15:19

Miałam napisać wczoraj.Ale ogrom wpisów o walentynkach mnie przeraził więc dałam sobie spokój.Nadal trwam w stanie zakochania tyle że już nie jest pięknie.Nie wiem coś jest nie tak że jednego dnia jest wszystko w porządku a drugiego kompletna zlewka wszystkiego do okoła.I nie rozumiem ludzi którzy nie wiedzą czego chcą? przecież po drodze ranią wszystkich dookoła.Mam dość nie pewności mam dość wahania się jak na huśtawce mam dość zostawania z tym sama.Nigdy nie jest za późno by powiedzieć KONIEC!! nie chce więcej słuchać tego jak bardzo mnie lubisz by później widzieć cie w ramionach innej.To koniec tego wszystkiego o ile sie to kiedykolwiek zaczęło.O ile to coś dla ciebie znaczy , o ile moje życie jest lepsze gdy patrzysz w moje oczy, o ile twoje życie również jest lepsze przy mnie? nigdy nie jest za późno byś powiedział co do mnie czujesz..ale pewnego dnia będzie będzie za późno każde z nas pójdzie w inną stronę do którego ta 2 osoba nie ma wstępu.Nie chce być sama,nie chce czuć sie samotna,ale czekanie sprawia że moja słodycz gorzknieje a moje uczucia są coraz silniejsze..Prosze o jakikolwiek znak...Koniec optymizmu na moim blogu.
Tagi: AH.
15.02.2010 o godz. 19:54

Jak łatwo jest zakochać się.Popatrzeć w oczy tej drugiej osobie i wiedzieć że to ona.Nie muszę nic mówić.To przeszywa mnie od środka.Staram się nie myśleć o tym,nie wychodzi.A jednak cieszę się , nienawidzę tego stanu ale ogarnia mnie radość.Chęć poznania bliżej tej drugiej osoby.Nie wiem co sprawiło że podeszłam,usiadłam i wydusiłam z siebie kilka słów.Czułam jego zapach ,nadal go czuję.Widzę jego uśmiech skierowany do mnie.I co nagle świat stał się piękny? nagle mój chory umysł uznał że wszystko jest kolorowe,tyle czasu pesymizmu i jeden dzień sprawił że wszystko nabrało koloru? że myśli skierowały się w zupełnie inną stronę.Czy to jest takie łatwe ? czy to powinno być takie łatwe ? jej za dużo pytań w mej głowie.Nie znam na nie odpowiedzi mogę tylko oczekiwać że jutro też będzie piękne.Wstanę i będę czekać warto jest widzieć kolorowy świat pomimo tego syfu.Warto patrzeć w jego oczy by poznać jego świat.Warto myśleć o nim w każdej wolnej minucie swojego życia.Dziwię się że to przyszło tak łatwo.Nie mogę uwierzyć ;) Ta notka jest najbardziej optymistyczną notką na moim blogu.Jestem z siebie dumna... ;)
Tagi: )
09.02.2010 o godz. 20:45

Kolejny dzień..Dni lecą i lecą a ja uciekam od wszystkiego czego się boje.Nie potrafie stawić czoła nawet najprostszym lękom.Czasem cos planujemy i zarzekamy się ze to zrobimy ale gdy już do tego dochodzimy gdy stawiamy czoła poddajemy się odchodzimy z przegraną miną i dręczymy sie cały dzień,później kolejny i kolejny aż wreszcie coś nas zmusi lub damy za wygraną.Nie chcę się bać,ale ogarnia mnie strach przed wszystkim.Podobno czasem dobrze jest się bać kroczyć przez życie nie zbyt pewnie.Nie wiem.Może to lepiej że się boje przynajmniej nie jestem niczego pewna nie mam świadomości jutra.
Tagi: Strach
03.02.2010 o godz. 18:17

Jeszcze tylko 1 dzień feri..Czemu czas tak szybko leci? Nie wiem jak to się stało ale nagle minęło 2 tyg jak 1 dzień zaledwie.Praktycznie na nic nie robieniu i uzależnianiu się od pewnych zespołów oraz spotykani się ze znajomymi ale to rzadko.Oczywiście teraz od poniedziałku wypoczęta i zwarta przystąpię do nauki czuję się jeszcze gorzej po tym odpoczynku pozatym odzwyczajenie się od wstawanie o 11 będzie trudne..Ostatnio spróbowałam sobie wyobrazić jakby wyglądał mój idealny dzień..i nie wiem.Moja psychika wymyślała jakieś chore rzeczy i wgl.Ale moim zdaniem idealnych dni nie można zaplanować nie wstaniesz rano i nie pomyślisz to będzie mój najwspanialszy dzień w życiu wszystko się uda i będzie ok.A może nawet pomyślisz tyle że później wszystko wyjdzie inaczej niż myślałaś.To wniosek z tego że mamy wstawać z pesymistycznym nastawieniem że nic nie wyjdzie i będzie beznadziejnie? nie mam pojęcia.Możliwe ze lepiej nic nie myśleć wstać i no właśnie i co ? czekać na wszystko co ma nas czekać..A idealny dzień przyjdzie dopiero wtedy gdy się go nie będziemy spodziewać i dopiero wieczorem określimy że był wspaniały.Idealnego dnia nie można zaplanować.Trzeba żyć tak by każdy dzień był dla nas idealny ;)
Tagi: Ferie
30.01.2010 o godz. 20:46

Dzień za dniem mija.Jest dobrze.Tak zwyczajnie jak nigdy, nic sie nie dzieje.Dni upływają na nic nie robieniu ,pasuje mi to.On nie pisze od 2 dni.Czuje jakby to była wieczność,czekam kazda minuta wydaje się godziną a godzina dobą.Dziś spostrzegłam coś czego nigdy nie zauwazałam.Otóż zauważyłam że same marzenia sprawiają że jestem szczęśliwsza cały ten stan odpływania wyobrażając sobie cos nierzeczywistego sprawia że na mojej twarzy widnieje uśmiech.I nawet spelnienie najskrytszego marzenia nie wywołało u mnie tak pozytywnych emocji czy to ze mną jest cos nie tak? że wyobrazenie daje mi więcej satysfakcji niż same spełnienie tego co sobie wyobrażałam.I kiedy już spełni się nasze marzenie zaczynamy marzyć o czymś innym i tak w kółko.Coś tu jest nie tak ?I nagle odkryłam że życie jest ironią..Jakbym tego wczesniej nie wiedziała.
Tagi: Marzenia
27.01.2010 o godz. 19:40

Kolejny dzień.Te dni lecą i lecą na nic nie robieniu .Żyje w klatce którą sama sobie sprawiłam i wy też żyjecie w klatce i wiecie co ? nic z tym nie robicie ja też jesteśmy uwięzieni w jakimś cholernym miejscu od którego nie możemy uciec.Każdy w innym lecz każdy ma taką samą sytuacje.Zakochałam się zyje w jakimś nierealnym świecie robie nadzieje i każdego dnia zastanawiam się czy to ma sens i sama nie wiem.Każdy z innego świata,każdy inny,każdy inne poglądy i co sobie wyobrażamy?okazuje sie ze nic nie wiem.Moze to i lepiej trzymajcie sie moi drodzy..

W staniu zakochania.

You think you have to want
more than you need
until you have it all you won't be free
Tagi: me
23.01.2010 o godz. 22:51

Zbieram się już parę dni by napisać tą notkę..Czuje się taka samotna.Nie chce nikogo teraz w moim życiu.Nie chce sie użalać.Nikogo nie potrzebuje.Nie potrafię racjonalnie myśleć.Siedze w pokoju jak w płatnym grobowcu.Chce uciec.Chce płakać.Chce ,właściwie juz nie wiem czego.Patrze jak dni mijają i mijają a ja siedzę i powoli zliżam się do jakiegoś popieprzonego miejsca.Czekam na gg na kogoś kto zupełnie nie ma ochoty ze mną rozmawiać i jeszcze ta nadzieja że myśli o mnie.Nie chcę sie zakochac nie chce przeżywać rozstań,rozterek,kłótni , nie chce poświęcać całego dnia na myślenie o jednej osobie ,nie chce znów komuś całkowicie oddać część siebie by później ją stracić bezpowrotnie.Ale jednak jest to rzecz nad która nie mamy kontroli.Piekielny umysł szwankuję i nie mogę nic zrobić.Tak cholernie się wszystkiego boje..
I'll just sit and watch the world go..
Tagi: My love
19.01.2010 o godz. 20:53

I co ? właściwie to nic ogarniam się w swoim lenistwie które będzie trwało 2 tyg ;) uwielbiam ferje i pomimo tego że i tak nigdzie nie jade to jestem do nich pozytywnie nastawiona.Ostatnio dowiedziałam się że moją przyjaciółke wywalają ze szkoły do cholery jakim prawem ? jakim prawem ludzie wybierają sobie kozła ofiarnego na którego zrzucana jest cała wina wszystkie imprezy,wnoszenie alkoholu,palenie,ćpanie w kiblach...i co ja mam zrobić ? przeprowadzac milion rozmów o tym samym zamknąć się nie potrafie stać i nic nie robić to wszystko jest za trudne..Do tego czuję sie taka samotna..
Tagi: ah.
16.01.2010 o godz. 13:47

Dawno nie pisałam..Za oknem zimno jak w dupie eskimosa..A jak sobie myślę że mam gdzieś wyjść to cholera mnie bierze.A co u mnie ? doszłam do jakiegoś miejsca z którego nie ma powrotu coś pomiędzy użalaniem się nad sobą A jakimś udawanym uśmieszkiem świadczącym o tym jaki to świat jest wspaniały.I nie chodzi już o to jak bardzo jestem nieszczęśliwa lecz chodzi o to że to ja nic z tym nie robię gdy szczęście nawet podtykane jest mi przed nosem.Potrafię tylko pójść opić się wyżalić się wszystkim jak to jest mi źle później włączyć Nirvane tak głośno by znienawidzony przez mnie sąsiad wszystko słyszał.Jak teraz o tym pisze to wydaje mi się to śmieszne a w pewien sposób żałosne.Jeszcze chciałam poruszyć jeden temat mianowicie jak trudno jest pokazać kim się jest komuś na kim nam zależy o ile ktoś posiada to szczeście i wie.Ja nie wiem a może to i dobrze ? może to dobrze bo kiedys znajde kogoś kto sam mi to pokaże kto pomoże mi odkryć siebie..Tymczasem ktoś na kim mi zależy ma mnie w dupie i wmawiam sobie że mnie to nie obchodzi.Obchodzi mnie to...Niesprawiedliwy cholerny świecie !! zaczełam doceniać tego bloga gdyby nie on sama nie wiedziałabym nawet jak sie czuje..
Tagi: what
09.01.2010 o godz. 15:10

A więc to juz 2010!! Sylwester minął szybko aż za szybko,ale będę go wspominać pewnie przez najbliższe miesiące.Jednym słowem był udany(pomijając fakt dzisiejszego kaca).Dziś wstałam i zastanawiałam się czy to cos wniesie do mojego życia czy zaczne jakoś inaczej pozytywniej postrzegać świat i wiecie co? nie wiem.. Życie ludzkie jest odwieczną zagadką na którą jeszcze nikt nie odpowiedział a więc nie wiem czy się zmienię a jeśli tak to nawet nie wiem czy pozytywnie czy negatywnie, nie wiem ile w tym roku będę miała przypałów,nie wiem ile razy zrobie coś głupiego czego będę żałowała,nie wiem ile spotka mnie dobrych chwil jak i tych złych.Ale pomimo tego mam nadzieję,że ten rok będzie jeszcze lepszy od tego,że wreszcie w moim pamiętniku pojawi się rubryka z napisem szczęśliwe dni ,że poznam smak życia i jednym słowem poprostu będę szczęśliwa aczkolwiek postaram się taka być I KOŃCZĘ Z PESYMIZMEM;P
Tagi: new year
01.01.2010 o godz. 20:20

A więc jutro sylwester.Chciałabym wszystkich życzyć szczęśliwego nowego roku żeby wasze marzenia sie spełniły i żebyście mieli siłę żyć i kochać i żebyście byli szczęśliwi..Sama mogłabym sobie tego życzyć .Czas na postanowienia noworodzne w nieco innej formie trybu rozkazującego..
1.Żyj
2.Kochaj i bądź kochana
3 Nie bój się nowych rzeczy
3.Spraw by na twojej twarzy gościł uśmiech
4.Bądź przyjacielem
5. Spraw by twoim życiem rządziły nieco inne wartości..

Jeszcze raz wszystkiego najlepszego ;)
30.12.2009 o godz. 13:12

A więc kolejna notka.Dziś chyba o siostrzanej miłości.Macie tak czasem że jednoczesnie kogoś kochacie i nienawidzicie.Na jej widok albo chce uciec jak najdalej albo poprostu mam ochotę ją przytulić.Magda jest osobą naprawde nadzwyczajną jest egoistką ale przy tym potrafi się czasem zatroszczyć o drugą osobę,jest szczera tak szczera że potrafi sprawić że twoje uczucia nagle zmienia swój kierunek źle mnie traktuje mam tego świadomość a mimo to i tak ją kocham i czego by nie zrobila lubie z nia przebywać nawet jeśli ona przebywa ze mną tlko dlatego bo nie ma co robić lub woli to od towarzystwa rodziców.Miłość rodzinna to będzie coś czego nigdy nie będe w stanie zrozumieć i dobrze nie chce sie nad tym zastanawiać poprostu jest i już.A co z moim życiem ? kurde nie wiem stoje w łajnie rzeczywistości i jestem cholernie samotna z tym mi akurat nie dobrze ale cuż kiedyś nadejdzie taki dzień....

Właściwie chciałam tu wkleić piosenkę ale po dłuższym zastanowieniu wkleję tekst napisany przeze mnie...


Kim jesteśmy
1.Zabłąkane gwizady na niebie szukają dorgi
Do naszych serc słonce nie wschodzi , nie ma po co
Nastał mrok tak ciemny jak ciemny jest świat w Naszych oczach
Odbicie w lustrze zbyt wyraźnie maluje uczucia na Naszych twarzach
Nasze piekielne myśli kiedyś wyjdą z ukrycia
Oczy zobaczą zbyt wiele
To co będzie nam dane zostanie odebrane


ref;Kim jesteśmy ?
Kim jesteśmy?
Jesteśmy jedni na miljon w świecie 6 miljonów ludzi
Czyni nas to wyjątkowymi ?
Kim jesteśmy?
Kim jesteśmy by mówić światu jaki ma być
By nas zadowolić
Kim jesteśmy?



2.Indywidualny jest każdy z nas
Każdy ma wspaniałe życie
I nikt z nas nie potrafi tego docenic
I co z tego ?
Jestesmy cholernie zmeczeni
Choć nic w życiu nie osiągneliśmy
Ogrania nas lęk.



ref;Kim jesteśmy ?
Kim jesteśmy?
Jesteśmy jedni na miljon w świecie 6 miljonów ludzi
Czyni nas to wyjątkowymi ?
Kim jesteśmy?
Kim jesteśmy by mówić światu jaki ma być
By nas zadowolić
Kim jesteśmy?



3.Rozpętaliśmy wojne
Nasze żyły szykują sie do ataku
Stoimy choć naszym ciałem żądzi strach
Musimy walczyć o każde słowo
Każde zdanie z jakim sie nie zgadzamy.
By poznac kim naprawde jesteśmy...
Tagi: życie
28.12.2009 o godz. 11:36

Wczoraj Wigilia nie będę kłamała , że było świetnie bo nie było.Właściwie nie oczekiwałam wspaniałych prezentów,ciepłej atmosfery i nie łudziłam się ,że nie będzie wścibskich pytań , bo były.Odnoszę wrażenie że wigilia nie jest po to by zjednoczyć sie rodzinnie lecz po to by zepsuć ludziom psyche , jednak jestem wytrzymała (podobno) i nie dałam się ;) przetrwać i zapomnieć...Teraz jedziemy do rodziny, odwiedzamy babcie ciocie i wpychamy w siebie tyle ile sie da by później narzekać że jesteśmy grube.Przepraszam za mój zły nastrój.Jedyne co teraz wywołuje uśmiech na mojej twarzy to sylwester, bez rodziców,bez siostry,bez zakazów!! chyba będę go pamiętała przez długi długi czas.Ale spójrzcie jak ten czas szybko leci niedawno 2009 rok był..Z jednej strony to dobrze nie mamy czasu na zastanawianie się nad tym żyjemy w pośpiechu pod presją, mi to pasuje.

Tagi: Fuck world
25.12.2009 o godz. 11:38

Wszystko jest w porządku naprawde.Wielkimi krokami zbliża się sylwester juchu....nie naprawde sie ciesze,moźliwe że będzie miło a nawet jeśli nie to jakos odreaguje przy butelce czerwonego wina i szampanie ;)a co do świąt liczba życzeń które dziś zostały mi złożone jest ogromna,liczba szczerych życzeń hmm właściwie takich nie ma,ale i tak jako ludzie prawie normalni musimy to robić i nic na to nie poradze, W Sumie nawet nie chciałoby mi się ruszyć by coś zmienić teraz nadeszło 2 tyg lenistwa i obżarstwa ;) i życzę wszystkim szczęśliwych świąt.
Tagi: l
22.12.2009 o godz. 15:51
WritingGirl
Nie dbam o to, by żyć
O mnie: Indywidualnistka,pesymistka,marzycielka,śmieć w świecie śmieci.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 3 dni 21 godzin 10 minut
  • Napisanych notek: 92
  • Komentował: 136 razy
  • Zebranych komentarzy: 154
  • Ostatni wpis: 11.03.10, 21:01
  • Wpis średnio co: 6 dni
  • Profil odwiedzono: 10361 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 22
  • Ilość logowań: 246
  • Ostatnie logowanie: 11.03.10, 20:38
  • Ostatnio odwiedzili: caro678, zkap, yo26, WWWiewiorA, Zapatrzonawmarzenia, Irga, Jastrzemska, SuperGirl, Someone, marcinnen